2025-09-16 Ciekawostki

Poddana partia, wygrany wariant

Londyn 1927 - niezwykła historia partii mistrzów Reti - Johner, czyli jak przegrać, mając remis a może... zwycięstwo w kieszeni?

Poddana partia, wygrany wariant

Richard Réti

Ciekawostka z Olimpiady w Londynie 1927

Historia szachów pełna jest dramatycznych błędów i niewykorzystanych szans. Ale historia, która wydarzyła się podczas pierwszej Olimpiady Szachowej w Londynie w 1927 roku, przechodzi wszelkie pojęcie. To opowieść o tym, jak można poddać partię w remisowej pozycji, by po chwili dowiedzieć się, że... miało się wygrywający wariant!

Ta absurdalna, ale prawdziwa anegdota, opisana w naszej książce "Pierwsza Olimpiada Szachowa - Londyn 1927", pokazuje, jak wielką rolę w szachach odgrywają nerwy i błędna ocena sytuacji.

Mecz na szczycie: Czechosłowacja vs. Szwajcaria

Czwarta runda Olimpiady. Na pierwszej szachownicy spotykają się dwie legendy: Richard Réti, geniusz hipermodernizmu, i Hans Johner, czołowy szwajcarski mistrz.

Hans Johner

Partia jest niezwykle zacięta i po wielu zwrotach akcji dochodzi do skomplikowanej końcówki pionowej. Pozycja na szachownicy jest zablokowana. Réti, grający białymi, ma silnego wolnego piona, ale jego król nie jest w stanie go wesprzeć. Johner ma solidną strukturę pionową i wydaje się, że partia zmierza ku nieuchronnemu remisowi.

Oto pozycja, która przeszła do historii:

Białe (Réti): Czarne (Johner)

Decyzja, która wstrząsnęła salą

Jak sam Réti przyznał po partii, widząc zablokowaną pozycję, zamierzał zaproponować remis. Ale zanim zdążył to zrobić, stało się coś nieoczekiwanego.

Hans Johner... poddał partię!

Zaskoczenie na sali było ogromne. Réti, nie mniej zdziwiony od obserwatorów, przyjął zwycięstwo. Po partii, gdy emocje nieco opadły, zapytano Szwajcara, dlaczego zrezygnował w remisowej pozycji.

Tragiczna pomyłka w obliczeniach

Johner, przekonany o swojej przegranej, pokazał wariant, który według niego prowadził do nieuchronnej porażki: 1...Kf8 2.h4 gxh4 3.Kh4 Kg8 4.Kg5 Kg7 5.e7 Kf7 6.e8H+ Kxe8 7.Kxg6


W jego ocenie, po tym ruchu biały król dochodzi do piona h i wygrywa. I wtedy ktoś z obserwatorów zauważył coś, co Johner przeoczył.

Jego wariant był... błędny! Ale nie tak, jak myślał. Po 7.Kg6 czarne nie przegrywają. One WYGRYWAJĄ!

Wystarczyło zagrać genialne 7...b5!!.

Ten cichy ruch pionem na drugim skrzydle tworzy decydującego wolnego piona, którego białe nie są w stanie zatrzymać.

Hans Johner poddał partię, w której nie tylko nie przegrywał, ale miał w zanadrzu wariant prowadzący do zwycięstwa. To jedno z kuriozalnych wydarzeń w historii Olimpiad Szachowych – historia o tym, jak presja i błędna kalkulacja mogą doprowadzić do prawdziwego szachowego harakiri.