Mat w 5 ruchach i popsute zegary
Największe dramaty i ciekawostki Pierwszej Olimpiady Szachowej w Londynie
Pierwsza oficjalna Olimpiada Szachowa w Londynie w 1927 roku to nie tylko historyczne partie i narodziny wielkiej tradycji. To także zbiór niesamowitych, często komicznych anegdot, które pokazują ludzką twarz królewskiej gry. Od partii zakończonej po pięciu ruchach przez fatalną pomyłkę, po zegary, które odmawiały posłuszeństwa – działo się naprawdę wiele!
Oto kilka najciekawszych historii zza kulis, które odkrywamy w naszej książce "Pierwsza Olimpiada Szachowa - Londyn 1927".
1. Najkrótsza partia w historii? Król na gigancie
W 9. rundzie doszło do jednej z najbardziej kuriozalnych partii w historii Olimpiad. Argentyńczyk Luis Palau grał z Jugosłowianinem Sadi Kalabarem. Kalabar spóźnił się na rundę i był bardziej zajęty wypełnianiem blankietu niż samą grą.
Partia przebiegała następująco:
1. d4 Sf6 2. c4 e6 3. Sf3 Gb4 4. Gd2

W tym momencie Kalabar, zamierzając zagrać standardowe 4...He7, przez roztargnienie chwycił za króla i wykonał tragiczny, ale konieczny po dotknięciu i zapisany na blankiecie ruch 4...Ke7??

Zaskoczony Palau kontynuował 5. Gxb4.

Kalabar, wciąż nieświadomy pomyłki, próbował wykonać ruch hetmanem... ale na jego drodze stał król! Zdezorientowany, spojrzał na szachownicę i słysząc śmiechy dokoła oraz widząc, co się stało, natychmiast poddał partię. Mecz trwał zaledwie 5 posunięć i przeszedł do legendy jako przykład olimpijskiego absurdu.
2. Wojna z czasem... i zepsutym zegarem
W trzeciej rundzie, w prestiżowym meczu Czechosłowacji z Niemcami, doszło do prawdziwej wojny nerwów, ale nie tylko między graczami. Głównym przeciwnikiem okazały się... zegary szachowe.
W kluczowej partii na pierwszej szachownicy między Richardem Rétim a Siegbertem Tarraschem, obserwatorzy zauważyli, że zegar Tarrascha prawie w ogóle się nie porusza. Po interwencji sędziów i wymianie zegara, problem pojawił się ponownie – tym razem czas nie upływał po stronie Rétiego!
Aby uniknąć dalszych nieporozumień i chaosu, w równej pozycji obaj mistrzowie zgodzili się na remis. To pokazuje, jak prozaiczne problemy techniczne mogły wpływać na wyniki w pionierskich czasach FIDE.
3. Spóźnialski mistrz i pułapka regulaminowa
Dramatyczne wydarzenia miały miejsce także poza szachownicą. W meczu Anglii z Jugosławią, partia lidera gospodarzy, Henry'ego Atkinsa, z Borislavem Kosticiem została odłożona. Atkins, będąc przekonanym, że ma wygraną, popełnił błąd proceduralny, zapisując tajny ruch jako 39., myśląc, że to regulaminowe 40. posunięcie.
To jednak nie był koniec jego problemów. Atkins spóźnił się na dogrywkę!
Kostić, widząc nieobecność rywala, natychmiast włączył jego zegar. Kiedy Anglik w końcu dotarł do stolika, okazało się, że przekroczył czas na namysł. Sytuacja była bezprecedensowa. Zorganizowano specjalny trybunał arbitrażowy, który ostatecznie... nakazał powtórzenie partii! Zakończyła się ona remisem, ale cała sytuacja pokazuje, jak wielkie emocje i kontrowersje towarzyszyły już pierwszej Olimpiadzie.
Te i inne fascynujące historie znajdziesz w naszej książce "Pierwsza Olimpiada Szachowa - Londyn 1927". To nie tylko kronika sportowa, ale barwna opowieść o ludziach, ich pasjach i pomyłkach, które tworzyły historię szachów.