2025-09-15 Historia

Debiutanci, którzy zaskoczyli światową czołówkę

Ciekawa historia pierwszego medalu Polski podczas II Olimpiady Szachowej w Hadze w 1928 r.

Debiutanci, którzy zaskoczyli światową czołówkę

Zdjęcie: Uczestnicy II Olimpiady w Hadze 1928 (za https://www.chesshistory.com/winter/extra/thehague.html): 1 Manuel Golmayo de la Torriente; 2 Damián Reca; 3 Roberto Grau; 4 Miklós Bródy; 5 Ion Gudju; 6 Hans Müller; 7 Luis Argentino Palau; 8 Baldur Hönlinger; 9 Vladimirs Petrovs/Vladimir Petrov; 10 Arthur Dunkelblum; 11 Karel Treybal; 13 Robert Crépeaux; 14 Louis Betbeder; 15 Erik Andersen; 16 André Chéron; 18 Marcel Duchamp; 22 Jacques Mieses; 23 Valentín Marín; 24 Luis (Lluís) Cortés; 25 Josef Rejfíř; 27 János Balogh; 28 Stefano Rosselli del Turco; 29 Henri Weenink; 30 André Muffang; 31 Alexander Rueb; 33 José Aguilera or I.E.W. Gemzøe; 34 Carlos Hugo Maderna; 35 Antonio Sacconi; 36 Gösta Stoltz; 37 Siegfried Reginald Wolf; 38 Norman Tweed Whitaker; 45 Willem Schelfhout; 47 Hermanis Matisons/Herman Mattison; 48 Erik Jonsson; 49 Wilhelm Hilse; 50 Max Blümich; 51 I.O. Pedersen; 52 Max Euwe; 53 Ernst Jacobson; 55 Emmanuel Sapira; 57 Paulin Frydman; 59 Dawid Przepiórka; 60 Carl Carls; 61 Holger Norman-Hansen; 62 Karl Ruben; 63 Anatol Tschepurnoff; 64 George[s] Koltanowski; 65 Lajos Steiner; 66 Josef Lokvenc; 67 Oskar Naegeli; 68 Moriz Henneberger; 69 Isaac Kashdan; 70 Erwin Voellmy; 71 Erling Tholfsen; 72 Herman Steiner; 74 Gideon Ståhlberg; 75 Albert Becker; 76 Heinrich Wagner; 77 Mendel Chwojnik; 79 Franz Apscheneek (Fricis Apšenieks); 81 Angel Ribera.

Polska reprezentacja podczas II Olimpiady Szachowej

To historia jak z filmu: osłabiona drużyna jedzie na swoje pierwsze mistrzostwa świata bez największych gwiazd. Nikt nie daje im szans na medal. A jednak, dzięki odwadze, młodości i niezwykłemu hartowi ducha, debiutanci wstrząsają szachowym światem. Taka była właśnie historia polskiej reprezentacji na II Olimpiadzie w Hadze w 1928 roku – opowieść o sensacyjnym brązie, który zapoczątkował złotą erę polskich szachów.

W naszej książce "II Olimpiada Szachowa - Haga 1928" szczegółowo opisujemy ten historyczny turniej. Dziś zabieramy Was w podróż w czasie, by przeżyć ten niezwykły debiut.

Osłabieni, ale nie złamani

Przed turniejem w Hadze Międzynarodowa Federacja Szachowa (FIDE) podjęła kontrowersyjną decyzję: w Olimpiadzie mogli brać udział wyłącznie amatorzy. Dla wielu drużyn był to cios, ale dla Polski – prawdziwy nokaut. Nasza reprezentacja musiała zrezygnować ze swoich dwóch supergwiazd, Akiby Rubinsteina i Ksawerego Tartakowera, którzy byli uznawani za zawodowców.

Bez nich Polska jechała do Hagi jako drużyna młoda i, jak czytamy w naszej książce, "mało doświadczona". W składzie znaleźli się: Kazimierz Makarczyk, Paulin Frydman, Teodor Regedziński, Mieczysław Chwojnik i Abram Blass. Ich zadanie wydawało się niemożliwe – nawiązać walkę z potęgami bez swoich liderów.

Zaczęło się od zimnego prysznica

Turniej nie zaczął się dla Polaków najlepiej. Już w 4. rundzie przyszła bolesna porażka 1:3 z osłabionymi, ale wciąż silnymi Węgrami. Runda później, przegrana 1:3 ze Szwajcarią sprawiła, że marzenia o medalu wydawały się oddalać.

Ale to właśnie wtedy polska drużyna pokazała charakter.

Przełamanie i historyczne zwycięstwo nad USA

Punktem zwrotnym był mecz z Niemcami w 7. rundzie, wygrany pewnie 3:1. To zwycięstwo dało naszym zawodnikom wiarę i rozpęd. A już w następnej rundzie doszło do jednego z najważniejszych meczów w historii polskich szachów.

Polska zmierzyła się z USA – faworytami do złota, drużyną, która w Hadze szła od zwycięstwa do zwycięstwa. Jak pisał po meczu kapitan Dawid Przepiórka: "Polska zadaje ciężką klęskę Amerykanom". Wygrana 3:1 była sensacją turnieju! Nasi młodzi szachiści pokonali potęgę, a w polskie serca wlała się nadzieja. Szczególnie błysnął Teodor Regedziński, który pewnie pokonał Samuela Factora.

Walka do ostatniej partii

Po zwycięstwie nad USA Polacy nie zwolnili tempa. Wygrali 8 z ostatnich 11 meczów, remisując tylko 3. W ostatniej rundzie, w meczu o wszystko z Rumunią, kluczowe zwycięstwa odnieśli Regedziński i Frydman. Ostatecznie, dzięki korzystnym wynikom w innych meczach, Polska wyprzedziła Austrię o zaledwie pół punktu i zdobyła brązowy medal!

To był sukces absolutnie historyczny. Młoda drużyna, bez swoich największych gwiazd, w swoim olimpijskim debiucie stanęła na podium. Najlepszy wynik w zespole osiągnął Teodor Regedziński, zdobywając 10 punktów na 13 możliwych (77%) i stając się jednym z bohaterów całej Olimpiady.

Ten brązowy medal był fundamentem, na którym zbudowano potęgę polskiej drużyny, która w 1930 roku w Hamburgu sięgnęła po olimpijskie złoto.

Chcesz poznać szczegółowe analizy partii, zobaczyć unikalne zdjęcia i prześledzić drogę Polaków po historyczny medal runda po rundzie? Wszystko to znajdziesz w naszej książce "Wielka Księga Olimpiad Szachowych - Haga 1928"!